wtorek, 15 kwietnia 2014

Capítulo 6 “Czasu nie da się cofnąć... ”

Ten oto rozdział dedykuję mojej kochanej, 
cudownej i przemiłej Ninie Verdas ♥ 
Dziękuję Ci kochana za wszystko, 
mimo tego, że znamy się dopiero trzy dni ♥ 
Kocham Cię mocno mocno <33


“Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa.” 

♠♠♠

 Została zupełnie zbita z tropu.
Gdy zaśpiewa, brunet od razu ją rozpozna. 
Dowie się kim tak naprawdę jest. 
A tego nie chciała.
Ale moment... Dzisiaj rano jeszcze chciała.
Chciała, aby ją rozpoznał. 
Dowiedział się, że żyje. 
Że jest w śród nich. 
A co się teraz z tym stało? 
Już tego nie chce? 
Chce udawać, że Ona, to tak naprawdę ktoś inny? 
Nie. 
To zupełnie przereklamowane. 
Tak się nie da. 
Nie może. 
Nie ma szans. 
On musi się dowiedzieć. 
Czym prędzej, tym lepiej, prawda? 

♠♠♠

- Przepraszam, coś nie tak? - Violetta od razu ocknęła się z amoku, w którym się znajdowała i spojrzała na Leona.
- Mógłbyś powtórzyć? - uśmiechnęła się życzliwie do chłopaka. 
- Zaśpiewasz mi?
- Z wielką przyjemnością. Tylko co takiego? 
- Co powiesz na... "Podemos"? - Leon wziął w swoje objęcia gitarę i zaczął sobie przypominać melodię, grając. 
Nie grał jej dwa lata. 
Od kiedy dowiedział się, że Violetta trafiła do szpitala. 
Nie było sensu. 
Nie było sensu jej grać, bez niej. 
Gdyż ta piosenka była ich. 
Ich, i tylko ich. 
Nikogo innego. 
- Jasne. - odpowiedziała niepewnie. 
Odłożyła swoją torebkę na bok i usiadła w wygodniej pozycji. 
Usłyszała pierwsze akordy. 
Były przez niego wgrywane z taką lekkością. 
Jakby ją ciągle ćwiczył. 
Jakby ją ciągle śpiewał. 
Ale tego nie robił. 
Miał wprawę. 
Pamiętał, jak on i Violetta siedzieli właśnie w tym miejscu i grali własnie tą samą piosenkę. 
Zamknęła oczy. 
Z jej ust wydobył się pierwszy dźwięk. 
Pewny siebie, czysty i anielski. 
Ten, którego tak mu brakowało. 
Wystarczyło, że zaśpiewała pierwsze zdanie piosenki, a już wiedział, że to Ona. 
Violetta. 
Jego Violetta...

♠♠♠

Podemos pintar, colores al alma.
Podemos gritar, iee ee...
Podemos volar, sin tener alas...
Ser la letra en mi canción...
Podemospintar, colores al alma...
Podemos gritar, iee ee...
Podemos volar, sin tener alas...
Ser la letra en mi canción...
Y tallarme en tu voz...



Koniec piosenki już dobiegł. 
Końcówkę zaśpiewali razem. 
Oboje poczuli, jakby nic się nie wydarzyło. 
Jakby żaden wypadek się nie wydarzył i jakby Leon nie poznał Lary. 
Właśnie Lara... 
To właśnie ją Violetta zauważyła razem z Leonem. 
To właśnie Ona Go pocałowała. 
Jak On mógł? 
Jak On mógł zranić w tak perfidny sposób Violettę? 
Jak On mógł pocałować Larę, kiedy kochał Violettę?
Tak nie można. 
Nie ma takiej opcji. 
To nie mieści się w myślach. 
Lecz jest już za późno, i czasu nie da się cofnąć...

♠♠♠


Z zamkniętymi oczami odetchnęła. 
Już po wszystkim. 
Zaśpiewała. 
Domyślił się, czy może jednak nie?
Otworzyła oczy.
Pierwsze co zauważyła, był Leon, który pożerał ją wzrokiem, z otwartą buzią. 
Zaniepokoiła się. 
Serce zaczęło wbijać szybszy rytm, a ręce zaczęły się trząść. 
Odłożył gitarę za Siebie. 
Spojrzał na Violettę, która nie wiedziała, jaki będzie jego kolejny ruch. 
Przybliżył się bliżej brunetki. 
Spojrzał w jej czekoladowe oczy. 
Zobaczył w nich wszystko, czego tak dawno mu brakowało. 
Zobaczył ją. 
Violettę. 
Następnie jego wzrok skupił się na jej różowych ustach. 
Chciał się w nie wpić. 
Zatopić się w nich. 
Chciał ich skosztować. 
Chciał po prostu dotknąć jej ciepłych warg, które wyglądały tak pociągająco. 
Następnie jego wzrok znów powędrował na piwne tęczówki dziewczyny. 
- Violetta... - jej imię wypowiedział czule, pełen troski, radości, miłości... 
- To ty... - dodał po chwili. Po czym rzucił się na Violettę i uścisnął najmocniej jak mógł. 
- Leon... - powiedziała, kiedy trzymał ją z całych sił w jego mocnych objęciach. 
- Tak? - zapytał nadal się do niej tuląc. 
- Udusisz mnie... - powiedziała, a Leon wręcz natychmiast wypuścił ją ze swoich objęć i pociągnął ją do góry, aby wstała razem z nim. 
Uśmiechną się do niej, a w jego oczach zatańczyły iskierki szczęścia. 
W końcu przy niej był. 
Tęsknił. 
Cholernie tęsknił. 
Brakowało mu jej. 
Teraz przy nim była, i to się liczyło... 

♠♠♠

Przedstawiam Wam szósteczkę :* 
Jak się podobało? 
Może być? 
Nadaje się? 
Dziękuję Wam za komentarze pod poprzednim rozdziałem :* 
Jesteście wspaniali <33 
Kocham i pozdrawiam *.*

Cheryl ♥

9 komentarzy:

  1. Świetne *.*
    Cudowny rozdział :)
    Podemos,Vilu i Leosiek.
    Najlepsze połącznie xDD
    Weeś mi oddaj troszkę talentu ! Proooooszę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jupi jestem pierwsza o ile nikt mnie nie wyprzedzi :D
    Kochana, ten rozdział był genialny <333333
    Wszystko opisałaś tak prawdziwie, tak że mogłam się poczuć jedną z postaci. To jest coś cudownego. A Violetta? W końcu ukazała siebie. Pokazała że to ona, ciszyła się że ją poznał, ale w głębi cały czas miała żal do Leona, że pocałował inną. Podobno ją kochał albo dalej kocha, jednak to jest niezrozumiałe jak można zrobić coś osobie która jest dla nas najważniejsza. A może on po prostu chciał zapomnieć? Nie mógł się pogodzić z jej "śmiercią". Jednak jestem pewna, że twój każdy pomysł, każdy szczegół jest dokładnie przemyślany. Dopięty na ostatni guzik. Jesteś wspaniałą pisarką. Opisujesz wszystko tak pięknie, że wszystko można zrozumieć...Błagam nie zmarnuj swojego talentu i pisz dalej <3333
    Kocham Cię :*

    Przepraszam że wszystko zepsułam tym swoim komentarzem ;/

    Miśka Verdas <3

    Ps. sorki że z anonima, mam nadzieje że nie narobiłam tym problemów, misiu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matulu... xD
      Dziękuję Ci za ten cudowny komentarz ♥
      Kocham Cię <333
      Bardzo bardzo mocno ♥♥♥♥
      Nawet tak nie myśl, że wszystko zepsułaś, bo tego nie zrobiłaś!
      Nawet nie wiesz, jakiego mam banana na twarzy, kiedy czytam twoje komentarze :*
      Właśnie one, dodają mi kopa i mam ochotę pisać.
      Pisać dla Ciebie i dla innych którzy komentują, bo wiem, że ktoś to czyta i komuś się to podoba, co piszę ♥
      Dziękuję Ci jeszcze raz kochana ♥♥♥♥

      Usuń
  3. BARDZO SIĘ NADAJE! NADAJE SIĘ?! NIE, NIE NADAJE SIĘ.
    To przecież jest warte więcej słów!
    TO JEST: Idealne, piękne, śliczne, cudowne, niesamowite, magiczne, super, MEGA itp <333
    Rozpieszczasz nas! Przed chwilą był rozdział 5, a teraz ta piękna szósteczka <3
    Rozdział dedykowany MI! HA! Zazdro? :D
    Leonetta <33 Jezu, jak ja ich kocham ^^
    A LARA NIECH SPADA NA BAMBUSA, OK?!
    Mówiłam ci już, że jesteś cudeńkiem? Nie?! To ci teraz mówię ^^
    Czekam na nexta! <333

    Nina Verdas ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :*
      Dziękuję ♥
      Super, że tak myślisz, ale muszę się z Tobą nie zgodzić ;/
      Taak, wiem :*
      Rozpieszczam was, i to nawet jak <333
      Każdego dnia pojawia się rozdział :D
      Ale to tylko ze względu na was♥♥
      Bo w końcu wiem, że ktoś to czyta i komuś podobają się moja wypociny :*
      Dziękuję za ten cudny komentarz, kochana ♥♥

      Usuń
  4. Oczywiście , że może być ...............Oczywiście , że się nadaje .

    Leonetta <3333
    Podemos <33333
    Rozdział wspaniały :****

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jestem misiek! <3
    Od czego zacząć?
    Wiem!
    Od początku?
    Taki żarcik xD
    Tak, tak wiem nie śmieszny xD
    Ale co zrobisz? Nic nie zrobisz! xD
    Zacznę od tego jak ja cię mocno kocham! <33333
    Wiedziałaś? ;********
    Jak nie to napiszę! <3
    Bo ja cb tak mocno TOSIAM, że każdy powinien o tym wiedzieć!
    Ona jest moja! <3
    Dobrze słyszysz! ;*
    Jesteś moim słoneczkiem, które nigdy nie zachodzi ;*
    No więc rozdzialik jest GENIALNY!!! <33333
    Muszę się przyznać, że nie czytałam ostatnio, ale wszystko nadrobiłam! ;*
    Viola i Leon! <3
    Poznał ją! ;*
    Jak sweet! ^^
    Ja i Ty = NOWY BLOG?
    Jak ja się cieszę, że będę pisała z tak utalentowaną bloggerką jak ty!
    Po prostu nie wierzę pyszczek! ;*
    Ale się cieszę! <3
    Dobra ja z tb na gg teraz nie pisze bo nie mogę tego komka skończyć no! ;*
    A to wszystko przez cb! <3
    Wgl. jak mi jeszcze raz napiszesz, że ty nie umiesz pisać to wiec, że ja cię znajdę! <33
    Po przeczytaniu tego rozdziału na 1000000000000% będę tutaj kilka razy dziennie sprawdzać czy czegoś nie dodałaś :D
    Tak już mam :*
    A wgl. wiesz jak ja cie kocham słońce ty moje? <3
    Bo chyba nie! ;*
    A jak nie to już wiesz! <3
    Dobra dobra...
    Kończę tego wiecznego komka bo mi coś odwalać zaczyna! <3
    Ale wiedz, że ja zawsze będę z tb nie ważne co by było! ;*
    Okok ja już sobie idę! <3
    Chociaż nieeeee... xD
    Zostanę jeszcze! <3
    Mówiłam ci jak cię kocham? ;*
    Jak nie to napiszę jeszcze raz! <3
    kc kc kc kc kc kc kc kc kc kc kc ;*
    I proszę się ze mną nie kłócić kto mocniej kocha bo wiadomo, że ja! <3
    Dobra teraz na serio mi odwala! <333333
    kc kc kc ;*

    xoxo Nucia ;*

    Ps. mówiłam jak ja cię kocham?! ;*

    OdpowiedzUsuń